Strona główna
Nowo¶ci
Rafał Janczak
Zespół
Sponsorzy
Kalendarz
Samochód
Fotografie
Video
Media
Kontakt
Sezon 2010
Sezon 2009
Sezon 2007
Sezon 2006
Sezon 2005
Sezon 2003
Sezon 2002
 

Informacje 2011:

- Po Rajdzie Koszyc
- Po Rajdzie Polski
- Po Rajdzie Dolno¶l±skim
- Przed Rajdem Rzeszowskim
- Po Rajdzie Bohemii
- Po Rajdzie Karkonoskim
- Przed Rajdem Karkonoskim
- Po Rajdzie Cesky Krumlov
- Przed Rajdem Cesky Krumlov
- Po Rajdzie ¦widnickim

R.Janczak i T.Sadlik po 37 Rajdzie Koszyc (SK)

Rafał Janczak - "Po Rajdzie Koszyc musimy jednoznacznie stwierdzić, iż nie był to "nasz sezon". Byli¶my ¶wietnie przygotowani do tego rajdu, bardzo odpowiadały nam odcinki, zwłaszcza pierwszego etapu, które udało nam się poznać rok temu Hond±, a główny inżynier zespołu Wiesław B±k po¶więcił się dla nas do tego stopnia, że przed serwisem odwiedzał okolice odcinków jako serwis pogodowy i doradczo-oponiarski:) Niestety, już po kilku kilometrach OS1, na hamowaniu nie wytrzymały półosie i stało się jasne, że o miejscu na podium w Citroen Racing Trophy Polska 2011 możemy zapomnieć. Mimo tak podciętych skrzydeł, wystartowali¶my do boju w drugim dniu, kalecz±c pierwsz± pętlę na nie najlepiej dobranych oponach, ale już na drugiej notuj±c drugie czasy w klasie 6/R2B, ostatecznie zajmuj±c ósme miejsce w klasyfikacji generalnej RSMP II-go dnia. Tych parę punkcików w "generalce", które już rok temu w Koszycach o bodajże 2 sekundy przeszły nam koło nosa, jest pewnym pocieszeniem za pecha, który nas dotkn±ł, ale czwarte miejsce w R2B w klasyfikacji sezonu nie jest szczytem naszych marzeń, zwłaszcza, że zwycięstwo w debiucie w C2 na Rajdzie ¦widnickim miało prawo rozbudzić nasz apetyt.


Foto: Tomasz Kaliński

Gratulujemy bezbłędnej jazdy i tytułów rywalom, a to że co chwilę kto inny nadawał tempo było fascynuj±ce i ¶wiadczy o tym jak wysoki i wyrównany był poziom w rywalizacji mniejszych Citroenów w RSMP'2011. Humor poprawia nam nieco zaproszenie Citroen Racing na Rallye du Var, na którym najprawdopodobniej się pojawimy, maj±c nadzieję na przełomowy etap w naszej skromnej karierze;) Dziękujemy naszym oddanym mechanikom tj. wspomnianemu wyżej Wie¶kowi, Pawłowi Wisełce i Bartoszowi Lewandowskiemu, gdyż naszego MAXa nigdy nic złego nie trapiło, a gdyby organizowano konkursy na najszybsz± budowę/odbudowę rajdówki to obstawiam, że zdobyli by Mistrzostwo ¦wiata i okolic:) W starcie w Koszycach, nieco w cieniu - ale równie istotnie jak reszta zespołu - pomagał nam także Damian Syty, za co jeste¶my mu niezmiernie wdzięczni:) Za obdarzenie zaufaniem i "sypnięcie groszem" na tegoroczne starty dziękujemy firmom krac.pl i multiservis.pl!